LIRYCZNIE DO WNUCZKI

Ty jesteś szczęścia mego sednem,
i mą nadzieją ? pragnę zatem,
być twym rycerzem, który dzielnie
obroni cię przed podłym światem.

Chcę patrzeć z dumą i radością
jak dorośleją twe marzenia,
bo wierzę, że gdy przyjdzie pora
czas w rzeczywistość je pozmienia.

Kiedyś odejdę? łzę uronisz,
i pójdziesz dalej życia drogą,
lecz myślę, że wspomnienia o mnie
w szukaniu sensu ci pomogą?



LÓD W SERCU

Samotność jest współczesną plagą,
dotyka ludzi w każdym stanie
i trzeba uznać prawdę nagą,
że jest powszechna niesłychanie.

Świetnie się czuje w wielkim tłumie,
internet jej nie zapobiega
i tylko nieco ją łagodzi
dobry przyjaciel lub kolega.

Samotność szerzy się jak dżuma,
obrączka przed nią już nie chroni,
jest winna temu, że na co dzień
w melodii życia brak harmonii.

Nikt nie policzy łez w poduszkach,
które wylano z jej powodu
oraz serc ludzkich przemienionych
w przeszytą bólem bryłę lodu.

Lecz ty? tak, ty? do ciebie mówię,
więc nie rozglądaj się dokoła,
jesteś remedium na ten problem,
które chłód w ciepło zmienić zdoła.



MOJA KRÓLEWNA ŚMIESZKA

Od niecałych dwóch latek
w naszym domu mieszka
najśliczniejsza z królewien,
moja wnuczka śmieszka…

jest maleńka ? lecz bardzo
rezolutna przy tym
i humor nam poprawia
w sposób znakomity,

po swojemu coś śpiewa,
plecie jak papuga
rozjaśniając dni wtedy,
gdy wokół szaruga,

lubi biegać i tańczyć,
prześlicznie się śmieje,
do serc nam wraz z radością
wciąż wlewa nadzieję.

Jej dziecięca poczciwość
jest na smutki lekiem?
dzięki niej każdy pragnie
być lepszym człowiekiem.

A gdy w końcu się zmęczy
i beztrosko zaśnie,
patrząc na nią ? rozumiem,
że to? szczęście właśnie.



Anty-bajka o Smoku Wawelskim

Działalność smoka pod Wawelem
budzi do dziś emocji wiele?
sprawdzały ją już pokolenia,
lecz się w nauce sporo zmienia,
są nowe, lepsze wciąż metody?
Niedawno naukowiec młody
przebadał genetyczne ślady…
gdy skończył – wstał z wrażenia blady
i drżącym głosem wyznał w koło
nowinę mocno niewesołą,
że owszem? smok był bestią wredną,
dziewicę porwał drań niejedną,
ogniem wciąż straszył i wyniszczał,
więc zostawały same zgliszcza?
lecz prawda jest niestety taka,
że był? teściową Króla Kraka!