Się nie wychylać

Bezpieczniej jest się nie wychylać,
bo przecież starczy krótka chwilka
by ten, kto głowę zbyt wysunął
zyskał na czaszce guzów kilka.

Choć naprawianie świata czasem
może się udać – będę szczery:
otóż tak samo często dają
za nie strzał w plecy… jak ordery.

Wygodniej jest żyć bez emocji
chyłkiem znikając w szarym tłumie…
tym bardziej, że ogromna większość
swój cel życiowy tak rozumie.

Choć przyznać muszę – imponują
mi tacy ludzie niesłychanie,
którzy mimo komplikacji
wciąż ryzykują wychylanie.



Bezduszni

Prowadzą firmy, wytwórnie, sklepy,
moralność mają jak słynny Kali,
każda metoda jest do przyjęcia,
byle ich tylko nie przyłapali…

Gdy z kimś nawiążą więzy współpracy
to im nie chodzi o wspólne zyski,
lecz dominuje intencja skryta,
aby oszukać go przede wszystkim.

Pracownik dla nich nie jest człowiekiem,
lecz mało ważną częścią zamienną,
a że pracuje za marne grosze
lub ponad siły – im wszystko jedno…

Póki jest u nas feudalny klimat
i wiatr historii czegoś nie zmieni
będą bogactwem swym epatować
nasi bezduszni, źli biznesmeni.



BIERZ PRZYKŁAD Z SERCA

Serce to pompa… wciąż krew twą tłoczy
i może nieco cię to zaskoczy,
że stu litrowe beczki (dość spore)
w kwadrans napełnić może – pod korek.

Pracowitości wzorem jest zatem
i jest chwalone przed całym światem,
że dniem i nocą pracuje stale
i odpoczynku nie miewa wcale!

Lecz to nieprawda! Jak obliczono
przez dziewięć godzin pracuje ono,
a przez piętnaście – między skurczami
może odpocząć. Co zatem z nami?

By nas nie dopadł życia morderca:
wylew lub zawał – bierzmy wzór z serca
i niech czas pracy każdej osoby
trwa dziewięć godzin w przeciągu doby!

Czas ten ma sumą być oczywiście
tego wszystkiego, co robiliście…
a zatem tego, za co wam płacą
i zajęć w domu, które są pracą,

MORAŁ niech każdy z nas zapamięta:
osoba, która jest wypoczęta
pracuje lepiej niż przemęczona,
a przy tym żyje dłużej niż ona…



Kartki z życiorysu
(tekst na piosenkę)

Kolejna doba przeminęła,
więc postaw kropkę… czas na sen,
a gdy otworzysz rano oczy
będzie ci dany nowy dzień.

Sekundy płynąc drobnym maczkiem
zapiszą każdą myśl i gest
i znów pod wieczór się okaże,
czy zdałeś człowieczeństwa test.

Twa przeszłość liczy stron tysiące,
więc nie pamiętasz treści ich,
lecz najważniejsze – by chwil dobrych
było tam więcej, niż chwil złych.

I obyś pisał ten życiorys
najdłużej jak się tylko da,
bo ta ostatnia w życiu kartka
na końcu kleks, niestety, ma…