Anty-bajka o Janosiku

W opowieściach oraz w filmach był Janosik dobrym zbójem,
zwykle mu się spryt, rozsądek i odwagę przypisuje,
mówi się, że był szlachetny, elegancki kiedy trzeba,
łupił możnych, lecz z biednymi dzielił się kawałkiem chleba…

Jednak jeśli się uczynkom i intencjom przyjrzeć z bliska,
wtedy postać Janosika - wredna staje się i śliska…
cóż… biedaków nie rabował, bo im zabrać nie miał czego,
lepiej mu się opłacało okraść kogoś bogatego.

A że dzielił się z biedotą? Dawał resztki, lecz jak wiecie
z mocy prawa współwinnymi wtedy się stawali przecież,
więc gdy potem znajdowano w czyimś domu te przedmioty
to karano bezlitośnie nawet wdowy i sieroty.

Strzeż się zatem Janosika – czyś jest biedny, czy bogaty,
bo przez jego podłość możesz wpaść w dotkliwe tarapaty,
nie daj zwieść się propagandzie, która go w anioła zmienia,
gdyż to gangster zwyrodniały, drań i łobuz bez sumienia!



Kot i kaloryfer

Kot przyszedł z pretensjami do mnie,
że niewygodnie mu ogromnie
na wąskim spać kaloryferze?
Odrzekłem na to: Ja ci wierzę,

lecz przecież kiedy byłeś mały
to się mieściłeś na nim cały,
a teraz, jesteś w poprzek duży?
jedzenie ci wyraźnie służy!

Kot odrzekł: To jest prawda, ale
ty też nie jesteś smukły wcale!
Ja dziś mam sadło, lecz wiesz o tym,
że wiosną chudną wszystkie koty!

A ty? Jak będzie wiosną z tobą?
Zajmij się lepiej swą osobą!
I odszedł. Teraz smacznie chrapie
na mej poduszce? na kanapie?



Bajeczka o jeżach

Chociaż w dzisiejszych czasach mało kto w to wierzy,
to kiedyś było mnóstwo fruwających jeży
które ? ponieważ zimą jest żyć znacznie trudniej
jak bociany ? leciały co rok na południe.

Lot był dla małych jeży wyczynem nie lada,
lecz nieboskłon kolczaste przemierzały stada
by omijając morza i gór sporych wiele
dolecieć do Egiptu, który był ich celem?

Tam spędzały beztrosko wakacje zimowe,
cieszył je klimat ciepły i jedzenie zdrowe,
więc kiedyś ? bunt nastąpił i znaczna część stada
stwierdziła, że im powrót już nie odpowiada?

Zatem tylko połowa jeży powróciła?
Lecz te, które zostały - spotkała niemiła
niespodzianka, gdy przyszły miesiące gorące,
bo skrzydła im spaliło afrykańskie słońce.

Jeże w strasznym upale utraciły siły
i stojąc nieruchomo ? korzonki puściły
w tych miejscach, gdzie uprzednio zawsze miały nogi,
zmieniając się w kaktusy pełne kolców srogich.

Po tej tragedii jeże w naszej części świata
postanowiły więcej nigdy już nie latać?
Co mamy teraz zrobić? Myślały dzień cały
a potem? skrzydła sobie nawzajem wyrwały.

Gremialnie też podjęto wiążącą uchwałę,
że jeśli się urodzi gdzieś jeżątko małe,
to trzeba opowiedzieć mu historię całą
ażeby o lataniu nawet nie myślało!

Skrzydła jeżom zanikły już po kilku latach
zatem dziś oczywiście żaden z nich nie lata,
a pewni naukowcy dowiedli współcześnie
że jeże nie latają nigdy, nawet we śnie!

10.11.2008.



Problem

To nie problem pokonać
góry oraz rzeki,
łódką płynąć w ciemnościach
widząc cel daleki,
odszukać dla królewny
skarby wymarzone,
po linie nad przepaścią
przejść na drugą stronę,
po czym pokonać smoka,
zdobyć szklaną górę,
otrzymać pół królestwa
i królewską córę?

?gdyż jedynym problemem
dla nas jest właściwie
jak żyć potem zwyczajnie,
długo? i? szczęśliwie?