Wiewiórka

Me serce jak wiewiórka ruda
jest dzikie nieco i zlęknione,
lecz wciąż nadzieję ma na cuda,
i zerka wciąż w miłości stronę…

Choć ktoś już je kamykiem nieraz
w kształcie orzeszka podle kusił,
to jednak tkwi w nim wiara szczera,
że szczęście w końcu nadejść musi…



Zakochanie

Życie spokojne nagle zmienia
w nieznośny stan uzależnienia,
niepewność miesza z przekonaniem
że już na wieczność pozostanie,
spada tak nagle, jak tsunami
i to, co zechce robi z nami…

lekarstw na stan ten nie ma wcale,
gdy przyjdzie – na nic gorzkie żale,
niełatwo żyć z nim, lecz bez niego
los nasz by nie miał blasku swego,
bo gdy go czasu wiatr rozwieje
znów mamy szarą beznadzieję.