Dyskretny obserwator

Już od prawieków spogląda z góry
dyskretny, ale zawsze ciekawy
wtedy, gdy płynąc po niebie słyszy
najczulsze słowa, serdeczne sprawy.

Głowę swą często skrywa w obłokach,
czas mu posrebrzył skaliste skronie?
wie, kto spotykał się z Kleopatrą
i widział Julię na jej balkonie,

on pierwszy dostrzegł Achajów, którzy
szli, aby zdobyć i zniszczyć Troję
i on był świadkiem, kiedy Petrarka
dla Laury pisał sonety swoje.

Widział złodziei i skrytobójców,
słyszał modlitwy i gorzkie żale,
lecz choćby pytać go po wielokroć
nic na ten temat nie powie wcale.

Księżyc? kosmiczny wzór poufności,
latarnik czasu, wieczny niemowa?
za tysiąclecia wspólnej wędrówki
należą mu się życzliwe słowa.